Sylwester na skwerze

2
3
4
5
6
Sylwester na skwerze

Tradycją Poznańskiego „dolnego” Łazarza jest coroczne palenie mebli w noc sylwestrową na skwerze u zbiegu ulic Granicznej i Małeckiego. Zwyczaj ten ma swoje źródła w miejskiej legendzie o drukarzu, który każdego roku w sylwestra palił nieaktualne kalendarze. Mieszkańcy z czasem zaczęli dokładać swoje niepotrzebne rzeczy, stare meble i śmieci. Ogień stał się jednoczącym elementem nocy w trakcie której wszyscy są równi i znikają podziały. Jednak ten stan rzeczy nie trwał długo, wydarzenie nie mogło ujść uwadze służb porządkowych. Wzywana przez część mieszkańców straż pożarna została obrzucona kamieniami przez osoby chcące kontynuować zabawę. Interweniowała policja i z roku na rok napięcie rosło. Tradycja wspólnoty i beztroskiej zabawy zaczęła przeradzać się w tradycję nienawiści, przemocy i corocznej obowiązkowej zadymy. Doszło do tego że przed sylwestrem skwer był szczelnie ogradzany kordonem policji broniącej do niego dostępu. 

Sam skwer do niedawna był zapomnianym miejscem z zapuszczoną ciernistą zielenią, nieformalną toaletą dla psów. Inicjatywa Otwarta Strefa Kultury, dzięki wsparciu władz miasta, wspólnie z partnerami i mieszkańcami przeprowadziła warsztaty, dzięki którym został opracowany partycypacyjny projekt przebudowy skweru, który jest wypadkową formą różnych wizji i potrzeb sygnalizowanych w trakcie ich trwania. Znalazł się tam kawałek trawnika, drzewo, mały plac, kilka ławek i mini scena.

Wspólnie z mieszkańcami zorganizowaliśmy imprezę sylwestrową starając się przywrócić jej wcześniejszy łączący charakter. W tym celu zorganizowaliśmy muzykę, zrzutkowego grilla i wykonaliśmy rzeźbę „Płonącej Kanapy” którą podpaliliśmy w kulminacyjnym momencie. Niestety po zakończeniu imprezy ponownie doszło do zamieszek. Kilka osób zostało zatrzymanych, interweniowała m.in. Grupa Realizacyjna Policji.

W następnym roku udało się nam pozyskać grant na organizację imprezy, a przygotowania trwały już od lata. W wakacje zorganizowaliśmy warsztaty dla mieszkańców w trakcie których można było też współrzeźbić „Totem”- obiekt będący efektem spotkań pt. „Wyrzeźb Mój Autoportret”.

Większe środki finansowe, możliwość rozbudowania części muzyczno-rozrywkowej, a przede wszystkim wcześńiejsze całoroczne działania na skwerze sprawiły że impreza przebiegła spokojnie i udało się uniknąć po raz pierwszy od wielu lat przemocy. Wystąpił MC Wuzet, o dwunastej został odsłonięty Totem, pięciometrowa płonąca instalacja.

Rok później przyznane przez miasto środki na wydarzenie były skromniejsze i miało ono przez to mniejszą oprawę. Jednak mimo tego impreza odbyła się spokojnie, tym razem zapłonął „Złoty Tron” symbolizujący władzę istniejącą dla samej władzy.